-Sera-
Omijam Gideona, stając pomiędzy nim a postacią. Nie wyczuwam od niej żadnej wrogości, więc podchodzę kilka kroków bliżej.
– Przepraszam, że przeszkadzamy, mam na imię Sera, a to jest Gideon. Już sobie idziemy, przepraszam za najście.
Odwracam się, by odejść, ale zanim zdążę zrobić krok, postać przemawia:
– Ach – węszy w powietrzu. – Wilk?
To sprawia, że zatrzymuję się w miejscu. Teraz, g
















