-Sera-
Alaric powoli wstaje z kanapy, wbijając wzrok w drzwi. Daje mi znak, bym była cicho, przykładając palec do ust. Nie mamy wprawdzie powodów podejrzewać, że ten ktoś ma wrogie zamiary, skoro puka do drzwi, jednak ostrożności nigdy za wiele.
Oboje stajemy przy drzwiach i Alaric szybko je otwiera; jesteśmy gotowi rzucić się na każdego, kto tam stoi.
To Elden.
Alaric wypuszcza powietrze z płu
















