-Sera-
Następnego ranka budzę się o świcie, a Alarica już nie ma. Na mojej szafce nocnej leży kartka:
*Sera*
*Co moje, to twoje, czuj się swobodnie i rób to, na co masz ochotę. Do zobaczenia później.*
Niespiesznie biorę prysznic, pozwalając, by ciepła woda ukoiła mój niespokojny umysł. Nieważne, jak bardzo próbuję nadać temu sens, działania Króla wciąż mi nie pasują.
Myję włosy, rozkoszując się m
















