-Sera-
Korytarze, a raczej tunele, w które posłał mnie Elden, nie mają końca. Jestem pewna, że obejmują cały zamek, zupełnie jak w Domu Stada. Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę to, ile wojen stoczono i przegrano w epoce czarownic. Tunele takie jak te stanowiły o życiu lub śmierci całego klanu.
Myślę, że minęło może 30 minut, odkąd weszłam do tych tuneli, i nie widać ich końca. Zaczynam myś
















