-Sera-
Alaric i ja siedzieliśmy przy stole przez długi czas, każde z nas na swój własny sposób przetwarzając te informacje. W końcu jednak oboje zrobiliśmy się niewiarygodnie głodni.
– Przepraszam, nie miałem czasu niczego upolować. Musimy wyjść i znaleźć coś do jedzenia.
– W porządku. Ja pójdę i przyniosę nam coś do jedzenia. Ty zostań tutaj – proponuje.
– Wiesz, że często to robisz?
– Co robię
















