-Sera-
Zanim zdążę zareagować, wargi Alarica wbijają się w moje. To gwałtowny pocałunek; pijany pocałunek.
– Alaric, Caleb i Silas tu są... – mówię między pocałunkami.
– Poszli na spacer – mówi.
– Na ten mróz? – pytam, w tej chwili w ogóle się o nich nie martwiąc.
Ściąga mi koszulkę, pozwalając dłoniom swobodnie wędrować po moich piersiach. Szarpie, pieści i delikatnie je ściska. Wyginam plecy w
















