-Sera-
Zaciskam mocno oczy, nie chcąc być już dłużej świadkiem takiego okrucieństwa. Kiedy znów je otwieram, jestem z dala od tych makabrycznych lochów; moja babka i ciotka pochylają się nade mną z troską. Jedna z nich kładzie mi dłoń na głowie, pocieszając mnie.
*Przykro mi, kochanie, ale musiałyśmy ci pokazać, do czego doszedł nasz gatunek. Twój ojciec dobrze rozumiał, że nie możemy już istnie
















