Następnego ranka Briar obudziła się obolała, ale niezwykle szczęśliwa. Wspomniała poprzednią noc i uśmiechnęła się. W końcu do tego doszło między nią a Ashem! Podkochiwała się w nim od miesięcy. Teraz jednak zdała sobie sprawę, że to coś znacznie więcej niż tylko zauroczenie.
Ash już nie spał. Rozkoszował się tym, że ma ją w ramionach. Wiedział, że gdy raz ją zdobędzie, nigdy nie zdoła jej wypuści
















