"No to zaczyna się cyrk". wymruczał Haze.
"Nawet nie wiesz jak bardzo". wyszeptała w odpowiedzi Maren.
"Marenno! Co się stało z naszą Cassidy?" zapytała pani Sterling z zadartym wysoko nosem.
"Tak, co się stało? Zadzwonili ze szpitala z informacją, że została zaatakowana i była nieprzytomna. Skoro jesteśmy jej rodzicami, to nas zawiadomili". wyjaśnił pan Sterling.
"Jakaś wariatka ją zaatakowała".
















