Varkas wrócił ze sklepu, poszedł do kuchni Cass i rozpakował zakupy. Przyniósł też dziewczynom chińszczyznę. Gdy zjadły, wyściskały Cass i wyszły. Wtedy zadzwoniła komórka Cass.
„Halo?” – odebrała Cass.
„Cass, jestem w szpitalu. Musisz tu przyjechać jak najszybciej” – odpowiedział Kael.
„Cass? Słyszysz mnie?” – powtórzył Kael.
„Tak, tak, zaraz będę” – zgodziła się Cass i rozłączyła się.
„To był Ka
















