Haze odwrócił się do Cass. "Zatańczysz ze mną?"
"Nie zamierzam przepraszać. Widziałam, jak wychodzi z twojego pokoju w samym staniku i majtkach. A potem powiedziała, że jest tam Daisy. Już ci mówiłam, co myślę o kobietach w twoim pokoju" — ostrzegła go Cass.
"Wiem, ale nie było jej tam, skłamała" — wyjaśnił Haze.
Przyciągnął ją w ramiona i zaczęli tańczyć, wolno ocierając się o siebie. Szybko nakr
















