Malachi złapał ją za rękę i poprowadził do swojej ciężarówki. „Wszystko w porządku? Rozmawialiście, jak rozumiem?” – zapytał Varkas.
„Tak. On musi poukładać sobie sprawy z tą całą Jo, a ja muszę... cóż, powiedziałam mu, że musimy od siebie odpocząć i wszystko sobie przemyśleć” – wyjaśniła Cass.
„Co powiesz na pizzę na kolację?” – zapytał Varkas.
„Chyba nie dam rady nic przełknąć” – westchnęła Cass
















