— A właśnie, że zrobiłem. I jeśli nie przestaniesz, dostaniesz w tyłek jeszcze raz. Idziemy do mojego pokoju porozmawiać — nakazał.
Przestała się szarpać, a on wszedł do swojej sypialni, zamknął drzwi na klucz, po czym rzucił ją na łóżko. Była w takim szoku, że nawet się nie poruszyła. Spojrzała mu w oczy, widząc w nich ogień i pożądanie. Ta szamotanina podnieciła ją tak samo mocno jak jego, ale w
















