Następnego ranka Malachi wyszedł, zanim się obudzili. Wiedział, że Cass będzie się czuła niezręcznie, więc chciał dać jej trochę prywatności po przebudzeniu.
Wiedział też, że ona i Haze będą potrzebowali czasu sam na sam, by omówić poprzednią noc. Haze obudził się pierwszy i przez kilka minut przyglądał się śpiącej Cass, po czym obudził ją pocałunkiem.
"I jak ci się podobało?" zapytał Haze.
"Było
















