"Gotowa, mała?" — zapytał.
"Tak. Pozwól mi tylko odbić kartę i zabrać płaszcz oraz torebkę" — odpowiedziała Cass.
Zebrała swoje rzeczy i opuścili szpital.
"Wierzysz mi, prawda?" — zapytała Cass.
"Tak, ślicznotko. Wierzę ci. Ale jeśli dotknie cię jeszcze raz, połamie sobie obie łapy" — ostrzegł Haze.
"Więc tak... mam teraz trzy dni wolnego" — Cass uśmiechnęła się szeroko.
"Sprytna zmiana tematu" —
















