Punkt widzenia Willi:
Ten człowiek miał urojenia.
Zwykłe urojenia. I postradał zmysły.
Może oprócz rozsiewania plotek o tym, jak bardzo był zimny i brutalny, ludzie powinni dodać fakt, że miał poluzowaną śrubkę w głowie.
Pokręciłam głową, rzucając widelec na talerz. – A od jak dawna mnie śledzisz, tak dokładnie?
Spodziewałam się, że zaprzeczy. Powie, że mnie nie prześladował, ale im dłużej milczał
















