Perspektywa Willi:
„Kobieta, o której myślałam, że urodzi moje wnuki”.
Właśnie to ogłosiła Beatrix na oczach wszystkich. W obecności własnej żony Killiana. W mojej obecności.
Goście stukali się kieliszkami, śmiejąc się ze słów Beatrix, jednocześnie wiwatując i witając Genevieve.
– Willa.
Słyszałam Killiana obok siebie, ale jego głos brzmiał tak bardzo z oddali. Nie chodziło tylko o niego. Geneviev
















