POV Willi:
Dreszcz oczekiwania przebiegł mi po kręgosłupie, gdy poczułam skórę zaciskającą się na mojej drugiej kostce.
Moje wnętrze pulsowało bez przerwy, a ciało wierciło się, gdy jego słowa docierały do mojej świadomości.
– Więc jakie jest słowo bezpieczeństwa? – wydyszałam.
Killian nie odpowiedział od razu. Zamiast tego podszedł do boku łóżka. Śledziłam go wzrokiem, wykręcając się na tyle, na
















