Perspektywa Willi:
W chwili, gdy weszłam do ośrodka, już wiedziałam, że jestem we właściwym miejscu.
Sanitariusze patrzyli na mnie, jakby zobaczyli ducha – najwyraźniej Killian nie poinformował ich o siostrze bliźniaczce Jade. Jeden z nich nawet ruszył w moją stronę, ale inny powstrzymał go prostym: „Hej, to nie ona. Dopiero co ją widzieliśmy, pamiętasz?”.
Dreszcz przebiegł wzdłuż mojego kręgosłup
















