Perspektywa Willi:
Moje brwi ściągnęły się w dezorientacji, gdy zamarłam.
– Słucham?
Wyraz twarzy Beatrix był całkowitym przeciwieństwem tego, co widziałam, gdy rozmawiała ze mną i Killianem. Uśmiech został zastąpiony pogardliwym grymasem, delikatny dotyk mocnym uściskiem na moim nadgarstku.
– Słyszałaś mnie… Willa, tak? – prychnęła. – Ile mój syn zapłacił ci za poślubienie go? – Jej wzrok opadł n
















