Punkt widzenia Killiana:
„Co?” – wykrztusiła.
Wyraz twarzy Jade w tym momencie był, kurwa, bezcenny. „Co masz na myśli, mówiąc, że jesteś moim szwagrem?”
„Mam na myśli to” – przeciągnąłem, wyostrzając wzrok. „Że jestem mężem twojej siostry. Willi”.
Poczekałem, aż ta informacja do niej dotrze, nie odrywając od niej wzroku, nawet gdy wpatrywała się w stół, jakby próbowała zrozumieć, co się dzieje.
„
















