POV Killiana:
Spodziewałem się wielu rzeczy, gdy Willa wyszła z budynku.
Spodziewałem się, że będzie zadziorna, opryskliwa, wściekła na mnie, a nawet że całkowicie mnie zignoruje.
Ale nie spodziewałem się ulgi na jej twarzy, a potem łez, które ją dławiły, gdy złapałem ją w ramiona. Jej siostra musiała jej coś powiedzieć, co wcale mnie nie zdziwiło. Z wizyty Willi u siostry nie mogło wyniknąć nic d
















