Perspektywa Killiana:
Krew spływała Willi z nozdrza i czoła, a gdy spojrzałem na jej włosy, zauważyłem coś ciemnego zabarwiającego ich i tak już ciemne pasma.
Zapach jej krwi będzie mnie, kurwa, prześladować przez bardzo długi czas.
Była bezwładna w moich ramionach, jej policzki przyciskały się do mojej piersi, a oddechy były stanowczo zbyt płytkie. Trzymałem ją, jakby była zrobiona z porcelany, b
















