Punkt widzenia Willi:
„Upewnij się, że mają ją pod kontrolą”.
Nie było mowy, żeby Killian odnosił się do kogoś innego, wypowiadając te słowa. Nie zamierzałam podsłuchiwać, ale kiedy weszłam do garażu, a on mnie nie zauważył, bo rozmawiał przez telefon, po prostu tam stanęłam. I złapałam końcówkę bardzo ważnej rozmowy.
Rozmawiał o Jade – bez wątpienia z Zanem.
„Później omówimy, co z nią zrobić”? Co
















