Willa’s POV:
– Ah, fick mich – jęknął Ronan. – Miałem ci o tym nie mówić? Sprowadzisz na mnie cholerne kłopoty...
Ale ja go już nie słuchałam.
Jade wyszła.
Killian wypuścił ją z ośrodka i to właśnie dlatego miał pod domem stacjonujących ochroniarzy. Sądził, że jeśli się dowiem, zacznę jej szukać.
Ale wcale nie miałam takiego zamiaru. Jeśli już, to prędzej ona spróbowałaby wywabić mnie na zewnątrz.
















