Punkt widzenia Willi:
Moje serce biło tak głośno, że ledwo słyszałam własne myśli.
Jego kciuk lekko musnął moje knykcie, ocierając się o kamień, który tak ładnie prezentował się na moim serdecznym palcu. Znowu zwiłam się pod nim, nienawidząc tego, jak moje serce reagowało na jego dotyk. Nienawidząc tego, jak bardzo pragnęłam zmniejszyć dystans między nami i powiedzieć „tak”, jak jakaś zdesperowana
















