Wczesnym rankiem następnego dnia, Verian, przybywając do przedszkola, zobaczyła znajomego czarnego Maybacha podjeżdżającego pod drzwi wejściowe.
Masywny mężczyzna opierał się o samochód, jakby na kogoś czekał.
– Pan Fudd?
Heaton zmrużył swoje czarne oczy i spojrzał na jej piękną twarz. Następnie jego wąskie usta lekko się rozchyliły. – Pani Mont, proszę wsiadać do samochodu. Musimy porozmawiać.
Po
