Heaton Fudd miał poważny wyraz twarzy, kiedy wyszedł z sali pacjentów.
Mała Fasolka wtulała się w ramiona Verian Mont, a jej powieki stawały się coraz cięższe. Mała łobuziara nie mogła dłużej utrzymać się w stanie czuwania i zaraz miała zasnąć. Heaton Fudd rozkazał Verian Mont: „Zabierz najpierw Małą Fasolkę do domu, żeby odpoczęła, dobrze?”
Verian Mont była oszołomiona. „A ty?”
„Ja zostanę tutaj,
