Julian sprawdził telefon tuż po wejściu do penthouse'u. Pomyślał: „Nie odpisała”.
Wchodząc do środka, wymruczał pod nosem: „Pewnie już śpią”.
Była już północ, gdy wrócił po całym dniu pracy w firmie. Najpierw zapukał do pokoju, w którym miała odpoczywać Chloe, ale nie usłyszawszy odpowiedzi, nacisnął klamkę. Drzwi były otwarte, a klimatyzacja wyłączona.
Uśmiechnął się, domyślając się, że musi być
















