„Proszę. Proszę sprawdzić jeszcze raz, naprawdę muszę wyjechać z Bostonu” – błagała Liesl agentkę rezerwacji linii lotniczych na lotnisku, mając nadzieję na lot do Europy, gdzie jej rodzice przenieśli się dawno temu, gdy Julian dowiedział się o jej oszustwie.
„Przykro mi, proszę pani, ale następny lot jest o północy. To najlepsze, co mogę pani zaproponować” – odpowiedziała agentka. „Mogę panią wpi
















