— Jesteś gotowa? — zapytał Julian, podekscytowany ich pierwszą prawdziwą randką.
— Umm. — Chloe stała w drzwiach swojego pokoju, przygryzając wargi. Odpowiedziała: — Tak, jestem, ale…
— Tato! Ja też jestem gotowy! — Głowa Noah wychyliła się zza Chloe, a jego uśmiech sięgał od ucha do ucha. — Ale się cieszę!
„Tato, ja też jestem gotowy”.
„Tato, ja też jestem gotowy”.
Słowa Noah odbijały się echem w
















