– Chloe, dziękuję, że mnie odwiedziłaś, mimo przygotowań do podróży poślubnej – powiedziała Jocelyn. Siedziała za swoim biurkiem, a jej usta wygięły się w uśmiechu. Gestem zachęciła Chloe, by usiadła, mówiąc: – Mam dla ciebie ważne wieści.
– Oczywiście, pani Hargrave – odparła Chloe. – To żaden kłopot. Musiałam załatwić parę spraw tutaj, zanim jutro wyjedziemy.
A dzień po ślubie Chloe i Julian pla
















