– Wyglądasz na zmęczonego, Phantom. Do której siedzieliście z Kevinem? Nie zauważyłam, kiedy położyłeś się do łóżka, chyba była trzecia rano – zagadnęła Chloe, pakując walizki na popołudniowy lot. Kiedy jej mąż nie odpowiadał, spróbowała ponownie: – Coś cię gryzie?
– Hmm? – W istocie Julian był nieobecny myślami. Wciąż wracał do raportu Kevina z poprzedniej nocy.
Kiedy Carter opowiedział mu o akto
















