– Ty! – Sylvia była tak rozbawiona, że aż jej oczy zwilgotniały. Odnosząc się do Chloe, oświadczyła: – Naprawdę jesteś inna! Inna w ten dobry sposób.
Sylvia podniosła się z miejsca. Przeszła wokół stołu i stanęła obok Chloe. Ogłosiła: – Gratulacje! Zdałaś test! A kiedy już upatrzę sobie synową, nigdy nie zmieniam zdania.
Wyciągnęła dłoń do Chloe i podsumowała: – Dla ciebie też nie ma już odwrotu.
















