Machając lewą ręką przed twarzą Juliana, Chloe zapytała: – Co to jest?
– Woah, to dopiero pierścionek z brylantem. Ktokolwiek ci go dał, jest mężczyzną wartym zatrzymania, kochania i poślubienia – powiedział Julian, po czym na jego twarzy wykwitł przebiegły uśmiech. – Jesteś bardzo szczęśliwą kobietą.
Chloe była gotowa się z nim kłócić, wytykać mu, że pierścionek jest zbyt ekstrawagancki, zważywsz
















