– Nie masz prawa do niczego. Skrzywdziłaś mojego męża i jego rodzinę, oszukując ich. Julian prawie się z tobą ożenił! Potem odeszłaś, nie dbając o Noah. Skoro zrobiłaś właśnie to i nie pojawiałaś się przez kolejne lata, straciłaś prawo do bycia matką – tym razem to Chloe zabrała głos, nie mogąc opanować irytacji.
Kobieta, która nazywała Noah swoją własną krwią, wcale się tak nie zachowywała, mówią
















