– Myślę, że wykonałaś dziś kawał dobrej roboty, Kocurku. Całkiem możliwe, że wkrótce awansujesz na lwicę – przekomarzał się Julian, obejmując Chloe w talii. Siedział za nią, rozkoszując się jej zapachem. Znajdowali się w kancelarii Langford and Hargrave Associates, naradzając się nad kolejnym planem działania.
Chloe zachichotała, gdy poczuła usta Juliana na swoim policzku. Odwróciła się do niego i
















