– Może nie powinniśmy wychodzić. Może powinniśmy po prostu… zostać tutaj – powiedział Julian, muskając wargami bok smukłej szyi Chloe. Jego dłoń powędrowała w górę, ku jej piersi, którą objął dłonią. – Wyglądasz dziś tak cholernie pociągająco. Boję się, że każdy mężczyzna na tej imprezie będzie próbował mi cię skraść.
Czując jego gorący oddech na szyi, Chloe dostała gęsiej skórki na całym ciele. M
















