— To tylko na dzisiaj. Przysięgam. Gdyby tylko jego ochroniarz nie miał nagłego wypadku... — Chloe próbowała złapać oddech, tłumacząc szefowej, dlaczego po popołudniowej przerwie wróciła do biura z sześcioletnim dzieckiem u boku. — I gdyby nie fakt, że uparł się, by zostać ze mną, wzięłabym taksówkę do Sterling Onyx Corporation i zostawiła go z wujem...
— Nonsens — odparła Jocelyn. — Chciałaś jech
















