— Mmmm — jęknęła Chloe. Wciągnęła w płuca ten korzenny zapach, przypominający męską wodę po goleniu. Jej głowa spoczęła na twardszej niż zwykle poduszce, a ramię wyciągnęło się, by objąć… coś, co w jej odczuciu… było męskim ciałem.
Nagle ogarnęła ją panika. Gwałtownie otworzyła oczy, tylko po to, by ujrzeć boską twarz Juliana tuż przy swojej.
Łomotanie serca o żebra stało się w jej głowie jeszcze
















