ELOWEN.
Z moich ust wydobył się pisk i zastanawiałam się, czy może jestem mysim zmiennokształtnym.
Książę odwrócił się, a ja mocno zacisnęłam powieki, nie chcąc widzieć nic więcej, co mogłoby zostać w mojej pamięci na zawsze. Drgnęłam, słysząc, jak podchodzi, i uchyliłam jedno oko, odwracając głowę, gdy podbiegłam do stołu w jego pokoju i odstawiłam tacę.
Uciekaj, Elowen!
Dlaczego on w ogóle był n
















