ELOWEN.
Obserwuję go z sercem bijącym jak oszalałe, modląc się i mając nadzieję, że zgodzi się rzucić nieco światła na wszystko, co się wydarzyło.
Nie reaguje na moje prośby, by dokończył swoje niedopowiedziane zdanie, i zaczyna krążyć po drugiej stronie rzeki.
Muszę spróbować to naprawić. Nie będziemy mieli okazji tu wrócić, a w tej chwili Aveline krzyczy, domagając się uwolnienia. Z trudem ją po
















