ELOWEN.
Isolde…
– Cześć, miło cię poznać, Isy, jestem Elowen – odpowiadam uprzejmie, podając jej rękę. Ściska ją mocno, po czym odwraca się do Zaretha i Kaelena, którzy po cichu wymieniają uwagi.
– …za długo. Dopilnuj, żeby nikt nas nie zauważył – mówi Zar, zdejmując koszulę i biorąc inną, którą podaje mu Kaelen. Nie mogę nie zauważyć, że Isy mu się przygląda. Zar wkłada koszulę i spryskuje się cz
















