W głowie zaczęło mi się mącić.
— Kurwa… — jęknął, a ruchy jego języka zamieniły się w pocałunki. Serce mi łomotało, gdy wciąż siedziałam na jego kolanach okrakiem, pozwalając mu całować i ssać moją szyję. Poczułam, jak twardnieje pode mną, co wywołało dreszcz ekscytacji w całym moim ciele.
Moje ciało zdawało się mieć własną wolę, sprzeczną z rozsądkiem. Mimo ran, które mi zadał, nic nie bolało, a
















