ZARETH.
„Kocham cię”.
Te słowa brzęczą mi w głowie, gdy ona zarzuca mi ramiona na szyję, a ja chwytam jej usta w pocałunku. Wiwaty tłumu zlewają się w szum, a jedyne, co widzę, czuję i słyszę, to ona. Jest dla mnie wszystkim… Jest coś niewytłumaczalnego w tym, że ktoś kocha cię kurewsko mocno za to, kim jesteś. Jej słowa odtwarzają się w mojej głowie tysiąc pieprzonych razy. Kocha potwora, który n
















