ELOWEN.
„Gdzie?”
Przechyliła głowę, rzucając mi łagodne, ale stanowcze spojrzenie. Spuściłam wzrok, wiedząc, że wpadłam. „Przysięgam, nie wiedziałam, że on tam będzie” – szepnęłam przerażona.
A co, jeśli powie Zarethowi?
„Domyśliłam się tego. Musisz zrozumieć, że nie możesz tak robić, Elowen. Teraz należysz do księcia Zaretha i gdyby się dowiedział…”
„Proszę, nie mów nikomu” – błagałam, sięgając p
















