ELOWEN.
Zareth wyciąga rękę i zakręca prysznic, po czym bierze ręcznik i delikatnie osusza moje włosy. Patrzę na niego, obserwując jego twarz pozbawioną emocji. Jego rysy są ostre i chłodne jak zawsze, a oczy twarde, ale… kryje się w nim o wiele więcej, niż pokazuje…
Nie umyka mi sposób, w jaki czule pociera moje włosy, odgarniając palcami zabłąkane pasma, zanim powoli osusza moje ciało. Lekko prz
















