ELOWEN.
Minęły trzy godziny, a ja się zgubiłam. Nie wiem, gdzie jestem, a bez telefonu nie mam nic, co mogłoby mnie prowadzić. Na pewno już wiedzą, że zniknęłam. Czy ktoś ruszy za mną w pościg?
Łzy piekły mnie na samą myśl o potworze, któremu mnie oddano. Jakbym była niczym więcej niż kawałkiem własności. Nie pójdę tam, nie pozwolę mu się zabrać. Fala poczucia zdrady przelała się przeze mnie — jak
















