Kaden
Oddychając głęboko, Kaden wybrał dłuższą drogę powrotną do wioski, wmawiając sobie, że robi to po to, by sprawdzić nowo przybyłych gości lokujących się w domkach, a nie dlatego, że chciał uciec od tej dziewczyny. Kiedy tak szedł, napełniając płuca rześkim jesiennym powietrzem tak szeroko, jak to tylko możliwe, zorientował się, że żadna jego ilość nie jest w stanie go ukoić.
Przeklinając pod
















