Sienna
Zasypianie zazwyczaj było udręką, ale tylne siedzenie SUV-a okazało się właściwie całkiem wygodne. Zanim Sienna się zorientowała, zapadła w drzemkę.
Nie trwało to jednak długo. Obudziły ją głosy dobiegające z zewnątrz pojazdu. Sprawdziła położenie księżyca i oceniła, że spała zaledwie około godziny. Półprzytomna, spróbowała skupić się na tym, co mówiono i kto mówił. Głosy brzmiały znajomo,
















